Bez kategorii

Sylwia i Piotr <3

Zapraszam Was do obejrzenia kilku zdjęć ze ślubu Sylwii i Piotra. Kolejna dawka emocji, czułości i miłości. Zakończyliśmy sesją plenerową w ostatnich promieniach słońca, bo 15 min po zdjęciach nadeszły chmury i zaczęło padać.

Całość okraszona i zamknięta w rewelacyjny fotoalbum od Najlepszefoto.pl. Kolejny produkt, który podbił moje serce.

Miłego oglądania i zapraszam Pary, poszukujące fotografa dla siebie. Nadal jest kilka wolnych terminów na 2019 rok jak i na 2020.

 

 

 

 

Kinga i Kuba

Zakończyłem właśnie zdjęciowy sezon ślubny, dlatego przyszedł czas na nadrabianie zaległości i uzupełnienie strony o tegoroczne piękne zdjęcia. Ślub Kingi i Kuby był tym otwierającym sezon. Zawsze czuje większy stres przed otwarciem, myśli „czy będzie wszystko dobrze” itp siedzą w głowie cały czas. Tu było podobnie, ale w momencie kiedy tylko dotarłem na przygotowania do Kuby, stres odszedł w daleki plan, a zastąpiła go ekscytacja świetnym klimatem i naturalnością nadchodzącego dnia. Detale i niespodzianki, które uwielbiam fotografować. Całość podsumowuje bardzo swobodny, czuły i romantyczny plener wykonany w małoposkich miejscowościach 🙂

Dziękuje w tym miejscu mojemu przyjacielowi www.marcinpasternak.pl – za bycie przewodnikiem w swoim rejonie 🙂

Aleksandra i Michał

Ciepłe lipcowe dni okraszone pięknym słońcem były cudowną scenerią dla ślubu i pleneru Oli i Michała.

Piękne, naturalne i stonowane emocje na każdym kroku towarzyszyły mi przez cały dzień z nimi.

Sesję plenerową wykonaliśmy w otoczeniu dla nich ważnym i sentymentalnym. Dla mnie ponowne fotografowanie na skałkach w Olsztynie było świetnym uczuciem. Nie robiłem tam zdjęć już kilka lat, chyba ze względu na zbyt dużą popularność i „znudzenie” krajobrazem. Jednak z nimi odkrywałem „naszą” jurę na nowo. Zupełnie świeże spojrzenie pozwoliło mi otworzyć się na nowe kadry. Oceńcie sami.

Zapraszam do oglądania.

 

Magda i Łukasz we włoskiej odsłonie

Jakiś czas temu mogliście oglądać kilka kadrów z pleneru Magdy i Łukasza, który mieliśmy okazję robić we Włoszech. Przyszedł czas by obejrzeć więcej kadrów z tego pleneru, a także z dnia ślubu. Dużo uśmiechu, emocji i czułości.

Jeżeli szukacie fotografa na swój ślub i nie tylko to zapraszam do kontaktu. Terminów w 2018r jest jeszcze kilka 🙂

 

Ania i Kamil

Tegoroczny sezon w pełni, ale znalazłem odrobinę czasu na wybranie „kilku” kadrów z pierwszego kwietniowego ślubu Ani i Kamila. Piękna Para, mimo chłodnej aury, było bardzo gorąco. Mnóstwo czułych emocji i radości. Zobaczcie sami 🙂

Zapraszam również do kontaktu Pary, które szukają fotografa na swój przyszły ślub. Terminy na ten rok i przyszły nadal dostępne.

 

 

Anita i Piotr

Jeszcze chwila i ruszam z kolejnym sezonem, a ledwo skończyłem poprzedni. Ten czas leci coraz szybciej, takie mam wrażenie 🙂 Pozwolę Wam się odrobinę przenieść w czasie, póki jeszcze nie ma pięknego słońca i klimat ze zdjęć nawet pasuje do dzisiejszego.

Zapraszam Was na reportaż Anity i Piotra, dwojga wspaniałych i pozytywnie zakręconych ludzi. Na tyle, że długo się nie zastanawiali nad pomysłem wylotu w zimne tereny Norwegii, żeby wykonać sesję plenerową. Jeden z najciekawszych plenerów jaki robiłem, odwiedzić ten kraj to moje jedno z marzeń, które spełniłem, jednak jest ono nie spełnione do końca. Dwa dni w Norwegii to zbyt mało żeby zobaczyć najpiękniejsze, ale na tyle wystarczająco żeby się zachłysnąć pięknem tego regionu. Jednak o wyjeździe na ten plener będzie niebawem jak ogarnę zdjęcia mniej ślubne.

Tutaj ogromne podziękowania dla naszych wspólnych znajomych i mojej poprzedniej pary czyli Klaudii i Michała, których zdjęcia zachwycają mnie do tej pory.

Miłego oglądania i spokojnego weekendu.

 

Ewelina & Krzysztof

W minionym sezonie ślubnym tak się ułożyło, że sporo terminów miałem w końcówce roku. Z racji ciągle zmieniającej się w naszym kraju pogody, trudno przewidzieć jaką pogodę „otrzymamy”. Całe szczęście u Eweliny i Krzysia mimo chłodu i wiatru, dopisało piękne słońce, które dopełniło ładnie kadry.

Zapraszam na repo wspomnianej Pary. Niestety nie zdecydowali się na sesję plenerową ze względu na zaplanowaną sesję w trakcie podróży poślubnej. Szkoda, bo jestem pewien , że wyszłyby cudne zdjęcia. Mimo to jestem niezmiernie zadowolony z ich kadrów.

Miłego oglądania.

Karola & Marcin

Jak to w każdej branży, zawsze wykonuje się coś dla znajomych. Szczerze mówiąc, bardzo lubię robić śluby dla znajomych. Szczególnie jeśli dzieli się z nimi jeszcze jakieś inne pasje. Zapraszam Was na cieplutki ślub Karoli i Marcina.

Marcin – właściciel i kierowca wspaniałego Moskwicza 403

Karolina – wspaniała pilotka rajdowa i na pewno najlepsza pasażerka

Oboje są członkami Częstochowskiego Ruchu Klasyków, (tak samo jak ja i moja Żona). Podziękowania dla wszystkich za wspaniałą eskortę  http://czestochowskiruchklasykow.pl/

Marta i Kuba

Okres zimowy trwa w najlepsze, jednak nie znaczy to, że mam jakoś więcej czasu. Obróbki trwają nieustannie, a zdjęcia na bloga czekają.

W najbliższym czasie nadrobię zaległości, a na pierwszy ogień lecą zdjęcia Marty i Kuby.

Cieplutki ślub i piękny letni plener w Koszęcinie.

Miłego oglądania

Kasia & Andre

Sezon ślubny 2016 zainaugurował mi piękny ślub Kasi i Andre. Organizacja ślubu w plenerze to w Polsce nadal rzadko spotykana sytuacja, jednak jeśli się zdarzają to trzeba cieszyć oko urokiem takich wydarzeń. Niesamowity klimat zapewniły przeliczne dodatki, od papeterii po spersonalizowane dekoracje na każdym kroku, a kwintesencją całości był dobór miejsca, Pałac w Czarnym Lesie pozwala na oderwanie się od rzeczywistości.

Organizacja ślubu i wesela: GlamourEvent   http://glamourevent.pl/

Zapraszamy 🙂

 

Po plenerowa Szyndzielnia

Ze względu na przenosiny i modyfikację strony, stary blog przestaje istnieć. Postaram się przenieść część wpisów, bo kilka było wartych uwagi i szkoda, żeby zniknęły całkowicie. Póki co zaczynam testowo nowym wpisem.

Wielu z Was już widziało, że przeszło miesiąc temu zmieniłem stan cywilny i pożegnałem się z „kawalerstwem” 🙂

Cieszę się z tego faktu bezgranicznie i stwierdzam, że nigdy nie byłem na lepszym ślubie i weselu 🙂 Ale o odczuciach i emocjach ślubnych będę pisał w kolejnych postach, ten poświęcę głównie naszemu plenerowi ślubnemu.

Mamy dużo szczęścia w życiu, że co trochę poznajemy mnóstwo nowych osób. Część z nich okazuje się być wspaniałymi, kreatywnymi ludźmi, z którymi na pewno chcielibyśmy utrzymać dobry kontakt. Tak też było z naszym fotografem i jego żoną, Rafałem i Dominiką 🙂 Z racji, że byli już w okolicach Szczyrku, a ja z Monią kochamy górskie klimaty i te zimowe i te letnie też, to nie było innej opcji, żeby plener odbył się gdzie indziej. Skorzystaliśmy z mega magicznej mgły nad ranem. Wymagało to od nas pobudki o 3:40 ale klimat zdjęć zrekompensował na maksa nasze poświęcenie. Rafał trzasnął magiczne zdjęcia, które na pewno zawisną na ścianach naszego przyszłego domu. Po powrocie do naszej bazy noclegowej i szybkiej zmianie ciuchów, stwierdziliśmy, że super byłoby wykorzystać piękną pogodę i idealnym pomysłem było wjechanie kolejką na Szyndzielnie. Niestety nie wszyscy lubią wycieczki takimi środkami transportu i Rafcio musiał się mocno skupiać na czymś innym niż podziwianie widoków za szybami 🙂

Super było Was poznać i mam nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy. Dziękujemy za super klimatyczne zdjęcia ślubne i super spędzone dni. Z całego serca Was będziemy polecać komu się da 😉

Zdjęcia z Szyndzielni wspólnego autorstwa natomiast zdjęcia plenerowe :

www.rafalwojtaszek.com